FANDOM


Czasem myślę jak potoczyłoby się życie gdybym była kimś innym. Kimś popularnym, lubianym, ładnym i kochanym. Niestety jestem jaka jestem, jednakże może się to zmienić. Mieszkam jedynie z mamą, tata pracuje za granicą. Moja rodzicielka postanowiła, że przeprowadzimy się do nowego miasta, zacznę także naukę w nowym liceum. Nie mam nic przeciwko nowej szkole, mam nadzieję, że poznam kogoś miłego z kim mogłabym się zaprzyjaźnić. W poprzedniej szkole nie miałam za wielu przyjaciół. W prawdzie poznałam kiedyś chłopaka, zdawać by się mogło, że darzy mnie wielkim uczuciem ale on jedynie mnie wykorzystał, to dłuższa historia. Nie wiem czego się boje: Pierwszego dnia w nowej szkole? Czy może boje się ponownie komuś zaufać? 

Nastał poniedziałek co oznacza, że muszę zacząć naukę w liceum Słodkie Amoris. wstałam dość wcześnie, mama miała zawieźć mnie do szkoły, ehh chce już własne auto. Rano zjadłam śniadanie, wręcz zmusiłam się, żeby cokolwiek zjeść. Przez stres ledwo jedna kanapka przeszła mi przez przełyk. Po śniadaniu wróciłam do swojego pokoju z zamiarem ubrania się. Czułam, że teraz wszystko będzie nowe. 

Nowe miasto-zdawało się być ciekawe.

Nowy dom-mieszkanie w kamieniczce, nie za duże ale i nie za małe.

Nowy pokój-jasne kolory, ładnie urządzony.

I oczywiście NOWA JA-nie za wysoka dziewczyna z zielonymi oczami i ciemnymi włosami do pasa.  W prawdzie jestem osobą, która niczym się nie wyróżnia ale chce zacząć teraz wszystko lepiej.

-Sucrette chodź bo się spóźnisz!-usłyszałam krzyk mojej mamy z kuchni.

-Jasne zaraz będę!-odkrzyknęłam i zaczęłam się ubierać. Jako, że dziś było dość ciepło postanowiłam założyć bluzkę z krótkim rękawkiem i jasne jeansy, do tego balerinki. Zrobiłam delikatny makijaż jak miałam w zwyczaju i ruszyłam do wyjścia. Słodkie Amoris szykuj się!

Pewnym krokiem weszłam na dziedziniec liceum. Szkoła była ogromna, z zewnątrz wyglądała jak jakiś staroświecki zamek. Szłam do budynku w celu uzupełnienia swojej teczki i może poznania kogoś. W połowie drogi zatrzymałam się, na szkolny parking podjechał czarny, sportowy samochód. Usłyszałam rockową muzykę, z pojazdu wysiadł chłopak o wiśniowych włosach, ostrych rysach twarzy i szarych oczach. Poczułam ścisk w żołądku, wszystko wróciło. Zaufałam mu a on okazał się być zwykłym dupkiem. Głównie przez niego chciałam zmienić szkołę, nie wiedziałam, że i tutaj go spotkam.Szybkim krokiem zaczęłam iść w jego stronę.

-Czy ty musisz być wszędzie gdzie ja?!-krzyknęłam. Chłopak jak i parę innych osób zwróciło uwagę na mnie. 

-Su?-spytał wyraźnie zaskoczony a może i wystraszony?

-Oh zdziwiony? Miałeś nadzieję, że już nigdy mnie nie spotkasz? Myślałeś, że wykorzystasz mnie a później uciekniesz? Jesteś zwykłym tchórzem Kastiel!-słowa po prostu wylewały się z moich ust. 

Wiem, że go nienawidzę.

Nienawidzę Kastiela za to co mi zrobił.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki